Sevdah

Gdzie jestem? Cóż to za nieważki punkt absurdu i filisterstwa? A w tym punkcie albo śmiech, albo łzy – nic pośrodku. Albo dama, albo dziwka.

Co to za mściwe bóstwo co jakiś czas pali mi świat do gołej ziemi? Kruchą architekturę spokoju burzy jednym zdaniem; jednym machnięciem dłoni miażdży chybotliwe domki z papieru i zdrowia psychicznego. Powiedz mi, za jakie przeszłe grzechy trafiłam w ręce tego kapryśnego bożka.

Dziś płacze dziwka.

Pamiętam te bardzo dawne dni, kiedy wieszałam mój płaszcz na jego płaszczu – żeby przeszedł jego zapachem, zapełnił się nim na nadchodzące tygodnie. Miłość polega na czekaniu. Miłość jest niekończącą się tęsknotą i seelenschmerzem wielkiej pustki pomiędzy naszą wyobraźnią a tym co naprawdę jest.



Komentarze:


ownlog.com :: forum :: wróć.